Treningi psich zaprzęgów cieszą się coraz większym zainteresowaniem

Lisa Lindblom cieszy się, że rośnie zainteresowanie canicrossem, czy też ruchem na świeżym powietrzu wraz ze swoim psem w szelkach. Uważa, że bieganie wraz z psem w szelkach to coś zupełnie innego, niż gdy pies jest na smyczy. Teraz można wygrać w konkursie zestaw do canicross.

Lisa Lindblom odkryła radość płynącą z uczestniczenia w treningach psich zaprzęgów już w wielu sześciu lat. Dziś mieszka niedaleko Östersund, mając góry na wyciągnięcie reki. Od czterech do pięciu dni w tygodniu trenuje ze swoimi psami na nartach w zimie i biegając w lecie.

– Dbam o to, żeby też trenować, gdy moje psy trenują – mówi Lisa.

W grupie treningowej pojawił się nowy młody pies i Lisa postanowiła wystartować na mistrzostwach świata psich zaprzęgów, które zostaną rozegrane w Szwecji w 2021 roku. Pies będzie wtedy w szczytowej formie i dlatego właśnie canicross jest tak ważną formą treningu w lecie.

Lisa Lindblom cieszy się, że rośnie zainteresowanie canicrossem, czy też ruchem na świeżym powietrzu wraz ze swoim psem w szelkach. Uważa, że bieganie wraz z psem w szelkach to coś zupełnie innego, niż gdy pies jest na smyczy.

– Dzięki szelkom pies wzmacnia wszystkie mięśnie, nie tylko mięśnie karku, które muszą się solidnie napracować, gdy pies jest na smyczy.

Poniżej zamieszczamy trzy najlepsze rady Lisy, jak zacząć trening canicross.

  1. Nie należy sprawy komplikować ponad miarę. Załóż szelki i zobacz, co się stanie.
  2. Spróbuj obudzić chęć psa do ciągnięcia na przykład poprzez wyzwolenie jego naturalnych instynktów lub znajdując podobnie myślących do wspólnego treningu.
  3. Zaczynaj z umiarem. Na początku spróbuj biegać z psem na krótszych dystansach. Stopniowo możecie zwiększać odległość i tempo. Jeśli pies ma trenować ciągnięcie, można podczepić za psem ciężar, jak oponę czy worek z piaskiem, dzięki czemu jego trening będzie jeszcze bardziej wymagający i ciekawszy.